Top Ad unit 728 × 90

 

Zespoły muszą pomóc kierowcom zachować bezpieczeństwo na torze

Dwa tygodnie temu mieliśmy śmiertelny wypadek w Formule 2. Śledztwo w tej sprawie na pewno będzie miało miejsce i na pewno zostaną wyciągnięte z tego jakieś wnioski. Pytanie jednak brzmi, czy te wnioski przyniosą jakiś skutek?

W GP Japonii w 2014 roku bardzo groźny wypadek miał Jules Bianchi. Wszyscy wiemy, jak skończyła się jego historia. Jakie były wnioski po jego wypadku? Zawodnicy pomimo podwójnych żółtych flag w deszczu za szybko jechali. Dlatego też wymyślona wirtualny samochód bezpieczeństwa. Na kierownicy zawodnikom pokazuje się czas, jakiego nie mogą przekroczyć i tym samym muszą zwolnić.

W sportach motorowych w DNA zawodników jest zapisane, że muszą zawsze jechać jak najszybciej. Dlatego też trudno się dziwić, że nawet jak widzą żółtą flagę, to starają się obok przejechać w jak najkrótszym czasie.

Moim zdaniem jednym z powodów tragicznego wypadku w F2 było niepoinformowanie zawodników o wypadku na szczycie Eau Rogue. Nie zadziałał też jakiś instynkt zachowawczy, który powinien im powiedzieć: zwolnijcie. Nie wiem, czy żółte flagi zostały wywieszone w odpowiednim momencie. To wszystko powinno wykazać śledztwo.

Nie pomagają też przepisy. W kwalifikacjach do GP Włoch wywieszono czerwoną flagę, a Valtteri Bottas i tak poprawił swój czas okrążenia. Później wyjaśniono to tak, że zespół jeszcze nie otrzymał informacji o czerwonej fladze, dlatego tak naprawdę jeszcze nie obowiązywała. Lando Norris później powiedział, że to nie jest normalne: "Mam informację na kierownicy o czerwonej fladze, a i tak jadę z pedałem gazu wciśniętym do podłogi, ponieważ zespół nic nie powiedział". To jest ewidentna luka w przepisach.

W GP Włoch Sebastiana Vettela obróciło i wyjeżdżając na tor, uderzył w Lanca Strolla. Niemiec tłumaczył się i widać to na nagraniach, że dwa razy spojrzał w lewo, ale nic nie widział, ponieważ zasłaniał mu system halo i wysoki kokpit. Chwilę później kierowca Racing Point w identyczny sposób wyjechał na tor, nic nie widząc i o mało co nie uderzył w Piera Gasly.

Zespoły mają ciągły podgląd na pozycje zawodników na torze, mają dostęp do onboardów i kamer. Powinni instruować zawodników, kiedy mogą bezpiecznie wyjechać na tor, kiedy mają się zatrzymać, a kiedy zwolnić. Takiego samego zdania był po wyścigu Michael Masi.

Na zawodnikach trzeba w jakiś sposób wymusić bezpieczniejsze zachowanie przy żółtych flagach, w innym wypadku będzie dochodzić do kolejnych wypadków.



Wszelkie prawa zastrzeżone F1 Fan Klub © 2010 - 2019
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.