Sezony dominacji w Formule 1

Sebastian Vettel zdominował ostanie wyścigi tego sezonu. Niemiec wygrał 6 ostatnich Grand Prix pod rząd. Do końca roku jeszcze trzy wyścigi i oczywiście może tę serię jeszcze poprawić. Mało osób już pamięta, że na początku sezonu 2011 jego dominacja była na podobnym poziomie.

W trakcie pierwszych 9 wyścigów, tylko trzy razy był drugi. Pozostałe Grand Prix wygrał... Do końca roku zwyciężył jeszcze pięć razy i był dwa razy drugi.

Jak inni dominowali w F1?

Jochen Rindt - 1970

Jochen Rindt był pierwszym i miejmy nadzieję ostatnim zawodnikiem, który zdobył tytuł mistrza świata F1 już po swojej śmierci. Przed tym tragicznym wypadkiem zdominował sezon 1970. Wygrał pięć wyścigów w tym sezonie, w tym cztery pod rząd po tym jak otrzymał nowego Lotusa 72C.

Austriak wystartował w tamtym sezonie w 9 z 13 rund. W trakcie treningów przed 10 rundą we Włoszech zginął w wypadku.

Jackie Stewart 1969

Bez wątpienia z trzech tytułów jakie w trakcie swojej kariery zdobył Jackie Stewart, ten z 1969 był najłatwiejszy.

Prowadził wtedy bolid - Matra MS80 z silnikiem Coswortha, Stewart wygrał pięć z sześciu wyścigów na początku sezonu.  Gdyby nie awaria wału napędowego dołożyłby jeszcze jedną wygraną w Monaco.

Skale jego dominacji najlepiej prezentuje wyścig w Montjuic (GP Hiszpanii), wygrał tam z przewagą dwóch okrążeń. Na Silverstone również udało mu się wszystkich zdublować.

Juan Manuel Fangio 1954

Wielki Juan-Manuel Fangio zdobył pięć tytułów mistrza świat w latach 1951-1957, dla czterech różnych zespołów

Fangio ma na swoim koncie najwyższy procent wygranych wyścigów. Zwycięstwa odnosił prawie w co drugim z nich. 24 wygrane z 52 startów to aż 46% szansy na pierwszą pozycję.

Najbardziej dominował w sezonie 1954. Wygrał sześć z ośmiu wyścigów w tym sezonie.

Jenson Button 2009

Era Vettela miała swój początek w końcówce sezonu 2009. Przed tym przez chwilę w Formule 1 dominował Jenson Button i Brawn GP.

Ta chwila jednak wystarczyła na to by zdobyć tytuł mistrzowski. W innych wypadku Vettel miałby już na koncie 5 tytułów mistrzowskich. Brawn zaopatrzony był w nowatorski w tamtych czasach podwójny dyfuzor. Wykorzystali oni lukę w przepisach i dzięki temu Button wygrał sześć z pierwszych siedmiu wyścigów.

Red Bull odrabiał straty przed końcem sezonu, ale Jenson zachował 11 punktową przewagę nad Vettelem.

Nigel Mansell 1992

Wiele lat minęło od sezonu 1992, ale to Williams FW14B którego zaprojektował Adrian Newey uważany jest za jeden z najbardziej naszpikowanych technologicznymi nowinkami bolidem. Miał on wiele dodatków, które w obecnej F1 są zakazane.

Pół automatyczna skrzynia biegów, aktywne zawieszenie i kontrola trakcji pozwoliła zdominować Nigelowi sezon 1992.

Mansell wygrał pierwszych pięć wyścigów sezonu. Tylko Ayrton Senna wspaniałą jazdą defensywną pozbawił go kolejnej wygranej w Monaco. Potem wygrał jeszcze cztery Grand Prix ustanawiając rekord ilości wygranych w sezonie. Tytuł miał zapewniony na 5 wyścigów przed końcem sezonu.

Jack Brabham 1960

Australijczyk Jack Brabham zdobył trzy tytuły mistrza świata F1 w latach 1959-1966, najłatwiejszy dla niego sezon to 1960. Jeździł wtedy dla zespołu Cooper.

Sezon nie rozpoczął się dla niego zbyt udanie. Doznał awarii w Argentynie, potem w Monaco został zdyskwalifikowany. Wyleciał z toru i zgasł mu silnik, który potem został na pych odpalony ;-)

Kolejne wyścigi to już tylko wygrane, dokładnie to pięć pod rząd.

Jim Clark 1965

Jim Clark swój pierwszy tytuł zdobył dwa lata wcześniej wygrywając siedem z dziesięciu Grand Prix. Kto by pomyślał, że rok 1965 będzie jeszcze bardziej zdominowany przez Clarka.

Brytyjczyk wygrałby siedem z pierwszych siedmiu wyścigów, gdyby nie to, że Clark opuścił Monaco by ścigać się w Indianapolis (tam też wygrał)

W oby tych sezonach (1963 i 1965), Clark wyrównał rekord Alberto Ascariego - zdobył 100% możliwych punktów w tym sezonie. (pod uwagę brano 6 najlepszych rund w sezonie)

McLaren 1988

W 1988 roku mieliśmy pierwszy sezon w których Ayrton Senna z Alainem Prostem walczyli o tytuł w tym samym zespole. Ten pierwszy ostatecznie zdobył tytuł mistrza świata.

Sezon ten był zdominowany nie tylko przez dwóch najlepszych zawodników, ale też bolid. McLaren zwyciężył w 15 z 16 Grand Prix. W sumie wygraliby wszystkie wyścigi gdyby Jean Louis Schlesser nie uderzył w Sennę w trakcie GP Włoch. Brazylijczyk był na prowadzeniu i na dwa okrążenia przed końcem miała miejsce taka sytuacja.


Alberto Ascari 1952

Wspomniany już wcześniej Ascari wygrał wszystkie wyścigi tego sezonu w których startował. Sześć Grand Prix padło jego łupem, a tylko cztery z nich liczyły się do mistrzowskiego tytułu.

Michael Schumacher 2004

Walczący o swój siódmy tytuł Niemiec kompletnie zdominował początek sezonu 2004. Schumacher wygrał pierwsze 12 z 13 Grand Prix.

Było by 13 na 13 gdyby nie kolizja z Juan Pablo Montoya w Grand Prix Monaco. Po tej długiej serii na swoim ulubionym torze w Spa przypieczętował ostatni tytuł dojeżdżając na drugiej pozycji.

Póżniej jeszcze wygrał wyścig w Japonii.

Schumacher wcześniej też dominował w F1, ale nie będziemy się rozdrabniać ;-)