Top Ad unit 728 × 90

 

Kubica o możliwej pracy dla zespołu Haas i swojej przyszłości

Jakiś czas temu pisałem, że Orlen Haas Team coraz bliżej. Mówi się o tym, że Orlen nadal rozważa opcję sponsorowania Racing Point lub zespołu Haas. Oczywiście jednym z punktów rozmów jest to, ile dany zespół może zaoferować Kubicy. Podobno w Meksyku mają się odbyć ostateczne rozmowy Orlenu z tymi zespołami.

Polak w czwartek w Meksyku odpowiedział na kilka pytań dotyczących swojej przyszłości. Jak zwykle nie zdradził wielu szczegółów, póki żadne umowy nie są oficjalnie potwierdzone, ale dowiedzieliśmy się więcej o tych plotkach związanych z Haasem.

Robert dziś powiedział, że dla niego najważniejsze jest ściganie i to już zakomunikował w Singapurze:

"Z tego, co wiem, Gunther nie jest na pozycji, aby mi to zaoferować, więc oczywiście... są pewne opcje, abym był zaangażowany w innej roli w padoku Formuły 1, ale przede wszystkim chciałbym rozwiązać to, co dla mnie jest najważniejsze. Chcę się ścigać, a potem, gdy to się rozstrzygnie, zobaczymy, co będzie możliwe w przyszłości. Nie widzę siebie jednak tylko zamkniętego w ciemnym pokoju i nabijającego okrążenia w symulatorze. Nie wykluczam tego, ale to musiałoby się łączyć z innymi rzeczami. Dlatego ta sprawa musi trochę zaczekać. Wszystkie puzzle muszą do siebie pasować, a to zabiera czas."

Co Kubica powiedział o możliwych piątkowych sesjach?

"Tego nie wiem. Jak już powiedziałem, abym znalazł się na określonej pozycji w tym zespole, abym wykonywał właściwą pracę w symulatorze, muszę pojeździć prawdziwym bolidem. Inaczej... możesz wykonywać tę pracę, ale poniżej pewnego poziomu. To wymaga wiedzy na temat tego, co dzieje się w rzeczywistości. To na pewno pomaga. Jak mówiłem, przede wszystkim jednak skupiam się na kwestiach wyścigowych, a potem zobaczymy."

Z tych wypowiedzi można wywnioskować, że potwierdzone są wszystkie plotki dotyczące tego, że Kubicy zaoferowano rolę kierowcy, który ma pracować w symulatorze. Niestety marne są szanse na jazdy w treningach, dlatego też Polak nie jest zbytnio zainteresowany taką posadą. Wprost mówi, że jazdę w symulatorze trzeba przełożyć na jazdę po torze, a tutaj nie ma takiej gwarancji. Nie ma tu też kompletnie mowy o posadzie kierowcy podstawowego.

Robert szuka sobie miejsca na przyszły rok, a Formuła 1 to dla niego obecnie mniejszy priorytet, z uwagi na to, że nie ma tam dla niego miejsca. Wygląda to tak, że to Orlen chce zostać w tym sporcie i chce uzasadnić swoją obecność, obecnością Kubicy. Ten nie chce spędzić kolejnego roku tylko w padoku i w symulatorze. On chce się ścigać na najwyższym poziomie, jaki mu zostanie zaoferowany. Jak to mówią, latka lecą...
Wszelkie prawa zastrzeżone F1 Fan Klub © 2010 - 2019
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.