Kierowcy o ściganiu się w czasach pandemii

Lewis Hamilton mówi, że jest "zszokowany" decyzją o zorganizowaniu w ten weekend Grand Prix Australii, mimo koronaawirusa, i nie jest zadowolony z tego, jak radzi sobie z tym Formuła 1 i FIA.

Dziś odbyła się konferencja prasowa FIA. Hamilton krytykował, twierdząc, że Formuła 1 zareagowała zbyt wolno na globalne rozprzestrzenianie się wirusa.

Konferencja dostępna jest na F1 TV Pro - tu możecie kupić pakiet 

"Czułem się dobrze, podróżując tutaj", powiedział. "Oczywiście, będąc w samolocie, z Bóg wie, iloma osobami, a następnie zatrzymując się na lotnisku pełnym tak wielu ludzi, nie myślałem o tym zbyt mocno, starałem się tylko upewnić, że podejmuję wszelkie możliwe środki ostrożności, aby nie dotykać rzeczy."

"Jestem naprawdę bardzo, bardzo zaskoczony, że tu jesteśmy. Myślę, że to wspaniałe, że mamy wyścigi, ale dla mnie to szokujące, że wszyscy siedzimy w tym pokoju. Tak wielu fanów już dziś tu jest. Wygląda na to, że reszta świata reaguje chyba trochę późno.

"Już dziś rano Trump zamknął granice USA na Europę. Widzicie, że NBA zostało zawieszone, ale Formuła 1 nadal próbuje jechać."

Hamilton na koniec dodał, że pieniądz tu jest królem. Lewis nie jest jedynym kierowcą, który zastanawia się, czy F1 powinna ścigać się w Melbourne w ten weekend. Kimi Raikkonen powiedział, że jego zdaniem większość zespołów wolałaby się nie ścigać.

"Nie wiem, czy to słuszne, że tu jesteśmy, prawdopodobnie nie, ale to nie zależy od nas, to nie jest nasza decyzja", powiedział. "Myślę, że gdyby to była tylko decyzja wszystkich zespołów, pewnie by nas tu nie było."



Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo bronili natomiast Formuły 1 i decyzji FIA, aby w ten weekend kontynuować Grand Prix Australii.

Vettel powiedział, że "bardzo trudno jest dokonać sprawiedliwej oceny sytuacji".

"Oczywiście, zdajesz sobie sprawę, że wiele zawodów sportowych, dużych wydarzeń jest opóźnionych i odwołanych", powiedział. "Tak jak Lewis powiedział, że to sprawiedliwe kwestionować, dlaczego tu jesteśmy"

"Oczywiście, musimy zaufać FIA i FOM, by zachować ostrożność. Myślę, że odpowiedzią, której nikt nie może ci w tej chwili dać, jest to, jak bardzo możesz kontrolować to, co się dzieje. Więc tak naprawdę, jesteśmy tutaj, więc myślę, że starasz się zachować ostrożność, jak tylko możesz."

Vettel powiedział, że kierowcy są w uprzywilejowanej pozycji, aby móc kontrolować, jaki mają kontakt z innymi ludźmi.

Ricciardo, jedyny australijski kierowca w wyścigu, stanął po stronie Vettela w tej sprawie. "Szczerze mówiąc z mojej strony, muszę zaufać FIA."

"To jest trudne. Wiem, że to jest prawdziwe, ale myślę, że przynajmniej w tym pokoju, nie wiemy, w jakim stopniu i jak szybko może się to rozprzestrzeniać, na jakim poziomie. Na razie zostawiam to innym. Więc to jest mieszane. Ale zawodnik we mnie jest zadowolony, że jestem tu na pewno."