Robert Kubica zaskakuje. Po tym jak zrezygnował z startów w serii WEC w tym sezonie wydawało się, że to koniec marzeń o startach Polaka w jakiejkolwiek serii, tymczasem były zawodnik Formuły 1, po raz pierwszy od wypadku wsiadł do bolidu jednomiejscowego i pokonał ponad 70 okrążeń na torze we Franciacorta. Jeździł bolidem zespołu Trident Trener GP3.
Co Robert powiedział po testach?
"Od dłuższego czasu nosiłem się z takim pomysłem. Nie miałem łatwych warunków do powrotu do bolidów ponieważ tor Franciacorta jest wymagający, a auto GP3 nie ma wspomagania, ale cieszę się, że miałem tę okazję. Jestem zadowolony z tego co zobaczyłem, choć na pewno nie było idealnie. Pod względem fizycznym jest sporo rzeczy, które mogę poprawić, ale biorąc pod uwagę moje ograniczenia, jestem w dobrej pozycji. Wróciłem na wód po których pływałem przez wiele lat i moje doznania były naprawdę rewelacyjne. Byłem zaskoczony tym, że choć minęło tak wiele czasu, nadal miałem wyczucie samochodu podczas tego ekstremalnego testu"
Teraz tylko pytanie, co dalej?

