Alonso, Formuła 1 i podatki

W ostatnich dniach w sieci pojawiły się doniesienia dotyczące przekrętów podatkowych Fernando Alonso. Dokładnie chodziło o wyciek danych 100 tysięcy klientów bank HSBC z Szwajcarii. Bank ten miał pomagać swoim klientom w unikaniu płacenia podatków. Na liście klientów pojawili się Fernando Alonso, Flavio Briatore i Heikki Kovalainen.

Wszystkie media wczoraj donosiły jakimi oszustami podatkowymi są wyżej wymienione osoby. W teorii chodziło o to, że zamiast pokazywać swoje realne dochody i płacić podatki, wyżej wymienione osoby miały ukrywać pieniądze na kontach w Szwajcarii. Fernando Alonso miał tam trzymać 42 miliony dolarów, Briatore 73 miliony dolarów, a Kovalainen 132 tysiące dolarów.

Oczywiście nie oznacza to, że powyższe osoby faktycznie coś ukrywały. Fernando Alonso mieszkał w Szwajcarii w latach 2006-2010, a konto w HSBC miał od 2002 roku, podaną kwotę miał na koncie w latach 2006-2007, czyli wtedy kiedy już tam mieszkał. Hiszpan już zapowiedział, że będzie wytaczał procesy o zniesławienie mediom, które twierdzą, że jest oszustem.

Kovalainen do tej pory nie skomentował doniesień, a Briatore twierdzi, że miał kilka firm operujących w Szwajcarii i to były prawdopodobnie ich pieniądze. Flavio twierdzi, że wszystko było zgodne z prawem i nigdy żaden urząd podatkowy nie siedział mu na karku.
[post_ad]