FIA chce wcześniejszego startu GP Australii

FIA chciałaby przesunąć start Grand Prix Australii o kilka godzin wcześniej. Wynika to z ustaleń dotyczących wypadku Julesa Bianchi z zeszłego roku. 10 osobowy panel FIA w swoim 396 stronicowym raporcie zalecił rozpoczęcie każdego Grand Prix minimum na 4 godziny przed zmierzchem lub zachodem słońca.

Problemem jest tutaj kontrakt z FOM w którym organizatorzy maja zapewnioną godzinę startu na 7:00 czasu "polskiego". Obecnie wyścigi w Australii i Azji rozgrywane są jak najpóźniej w celu zapewnienia większej oglądalności u Europejskich widzów.

Bernie Ecclestone mocno nalegał władze toru by zamontowały oświetlenie, które pozwoli na rozgrywanie wyścigu nocą. Nie wyrażono na to zgody z prostej przyczyny, koszta byłyby ogromne, a Australia i tak już płaci grube miliony za swój kontrakt na organizację Grand Prix do 2020 roku.

W najbliższych dniach powinniśmy się dowiedzieć na którą musimy nastawić zegarki w marcu.
[post_ad]