10 momentów wartych zapamiętania z sezonu 2014 1/10

Grand Prix Australii, pierwszy wyścig sezonu 2014, pierwszy wyścig nowej ery silników turbo w Formule 1. Daniel Ricciardo w trakcie zimowej przerwy przeszedł z Toro Rosso do Red Bulla i wszystkim wydawało się, że czeka go trudne zadanie, a Sebastian Vettel nie da mu szans na dobre rezultaty.

Daniel pojechał jednak niesamowity wyścig, na mecie pojawił się na drugim miejscu. Wszyscy Australijczycy byli wniebowzięci. Nikt nie myślał o lepszym początku sezonu w Red Bullu. Niestety pięć godzin później Daniel został zdyskwalifikowany za powtarzające się przekraczanie dopuszczalnego limitu przepływu paliwa w jego bolidzie. Więcej o przyczynach dyskwalifikacji, przeczytacie tutaj

Red Bull jest znany z tego, że potrafi maksymalnie naginać przepisy. Oczywiście po Grand Prix Australii tematu przepływomierzy już praktycznie nie było do końca sezonu. Co nie zmienia faktu, że zespół Daniela i Sebastiana został jeszcze wykluczony z kwalifikacji w Abu Zabi po wykryciu, że ich przednie skrzydło nie spełniało przepisów.

W każdy razie 16 marzec to smutny dzień dla Ricciardo, na szczęście później w trakcie sezonu kilka razy wygrał, więc z nawiązką sobie odrobił ten pechowy wyścig w Australii.