Statystyki po GP Japonii 2014

Ten tydzień przyćmił wypadek Julesa Bianchiego. Dlatego też na stronie ostatnio pojawiało się troszkę mniej wiadomości. Wróćmy jednak jeszcze na moment do minionego weekendu w Japonii.

Lewis Hamilton wygrał 30 wyścig w karierze. Aktualnie najlepszy Brytyjczyk, Nigel Mansell ma na swoim koncie o jedną wygraną więcej. Na najwyższym stopniu podium Lewis stanął po raz ósmy. Dwunastu kierowców Formuły 1 wygrywało tyle razy lub więcej wyścigów w sezonie i zawsze zdobywało tytuł mistrzowski.

Rosberg zdobył 8 pole position w sezonie. Hamilton już w tym roku 9 razy startował za swoim kolegą z zespołu. Niemiec wydaje się być szybszy od Brytyjczyka na dystansie jednego okrążenia, chociaż trzeba pamiętać, że przez Nico, Lewis nie ukończył okrążenia w Q3 w Monaco, a w Niemczech doznał awarii hamulców.

W tym sezonie do zdobycia po raz pierwszy jest puchar dla kierowcy z największą ilością pole position. Jeśli Rosberg wystartuje z pierwszego pola jeszcze dwa razy to wygra go jako pierwszy.

Zespół Ferrari w trakcie minionego weekendu przerwał swoją "dobrą" passę. Od Grand Prix Wielkiej Brytanii 2010 w każdym wyścigu chociaż jeden ich kierowca punktował. Seria ta trwała aż 81 weekendów F1. Na Suzuce Fernando Alonso nie dojechał do mety, a Kimi Raikkonen był dopiero dwunasty.

Hamilton po raz szósty uzyskał w tym sezonie najszybszy czas okrążenia w trakcie wyścigu. Ma ich na swoim koncie o jedno więcej od Rosberga.

Rosberg prowadził w tym sezonie przez 400 okrążeń. Hamilton wygrał dwa razy tyle wyścigów co Niemiec a po GP Japonii  prowadził tylko przez 362 okrążenia.

Vettel, Alonso i Bottas już nie mają szans na zdobycie tytuły w tym sezonie. Tylko Daniel Ricciardo może jeszcze powstrzymać kierowców Mercedesa.

Szkoda, że ten weekend nie zostanie zapamiętany przez te powyższe statystyki, a tylko przez nieszczęśliwy wypadek Julesa...