Caterham i jego problemy

Jeszcze przed Grand Prix Wielkiej Brytanii nowy zarząd zespołu Caterham zapowiedział, że przyjrzy się pracy zespołu. Krótko po tym zwolniono jednego dnia 50 osób. Chodziło oczywiście o braki budżetowe. Gdyby nie te zwolnienia, Caterham mógłby już nie pojawić się na wyścigach w Azji.

Nie minęło kilka dnia, a zwolnieni pracownicy złożyli pozew do sądu. Prawnik ich reprezentujący powiedział, że zwolnienia były dokonane bez ostrzeżenia czy konsultacji. Naruszone zostały prawa pracowników oraz warunki kontraktów, dlatego też zwolnieni będą domagać się odszkodowań.

Minęło kilka kolejnych dni i sytuacja jeszcze mocniej się zagmatwała. Stajnia wydała wczoraj oficjalne oświadczenie w sprawie tych pracowników. Teraz to Caterham oskarża ich o przedstawienie rażących nieprawdziwych faktów dotyczących ich zwolnienia. Pokazali oni zespół w naprawdę złym świetle i ekipa zapowiedziała, że tego tak nie zostawi, za poniesione szkody będą domagać się odszkodowania.

Mam nadzieję, że cała ta sytuacja nie wpłynie źle na ten zespół, który z sezonu na sezon radzi sobie coraz gorzej.