Zapowiedź Grand Prix Kanady 6-8.06.2014

Po dwóch wyścigach w Europie, Formuła 1 zawita tym razem do północnej Ameryki. Siódma runda tegorocznych mistrzostw świata odbywa się w Kanadzie. Jest to jeden z moich ulubionych torów, długie proste i ostre dohamowania, oczywiście dochodzą do tego wszelkie wspomnienia związane z zwycięstwem Roberta Kubicy.

Pirelli do Montrealu zabrało miękką i super miękką mieszankę ponieważ asfalt jest tu bardzo gładki, a zawodnicy muszą tu walczyć o jak największa przyczepność mechaniczną. Ważna jest praca zawieszenia, wszyscy lubią korzystać z krawężników, ale złe wejście w zakręt można bardzo szybko zakończyć na bandach, które są tu bardzo blisko. Jedna z nich tzw "ściana mistrzów" ma na swoim koncie takich zawodników jak Michael Schumacher, Damon Hill, Jacques Villeneuve, Jenson Button i Sebastian Vettel.

McLaren i Ferrari odnosiły w Kanadzie najwięcej sukcesów jako konstruktorzy, maja na swoim koncie po 13 wygranych. Michael Schumacher wygrywał tu siedem razy, a z obecnej stawki więcej niż jedną wygraną ma tylko Lewis Hamilton (wygrane w 2007, 2010 i 2012 roku).

Na tym torze, poza hamulcami, najważniejszy jest mocny silnik. Dlatego też możemy spodziewać się dominacji zespołów z silnikami Mercedesa. McLaren, Force India i Williams mogą się spodziewać trochę lepszych rezultatów niż w ostatnich wyścigach. Z drugiej strony Red Bull i Ferrari zapowiadają wiele usprawnień w kwestii swoich jednostek napędowych, więc kto wie, jak to się wszystko ułoży w trakcie weekendu.

Zdecydowanym faworytem do wygranej jest tu Lewis Hamilton. Brytyjczyk jeszcze jako kierowca McLarena wygrywał tu i zdobywał pole position trzykrotnie. To jednak Nico Rosberg prowadzi w tabeli mistrzostw świata i na pewno nie będzie chciał go łatwo oddać. Zapowiada się fascynująca walka między tą dwójką zawodników.

Zresztą po weekendzie w Kanadzie możemy się spodziewać, że przynajmniej raz w trakcie wyścigu na prowadzeniu będą trzy Mercedesy. Na tym torze samochód bezpieczeństwa pojawiał się najczęściej w całym kalendarzu Formuły 1 (22 razy). Duże prędkości i bliskość barier robi swoje. Lewis Hamilton w 2007 roku wygrał po czterech okresach neutralizacji. Cztery lata później samochód bezpieczeństwa wyjeżdżał jeszcze częściej.

W Kanadzie bardzo ważne będzie też zużycie paliwa. Zdaniem Renault bolidy powinny potrzebować więcej niż 100kg paliwa do przejechania dystansu całego wyścigu, więc na pewno ważna będzie jazda o kropelce, jak to mówi p. Andrzej Borowczyk.

Dodatkowo wszystkie plany może pokrzyżować deszczowa pogoda, bo taka jest właśnie zapowiadana na ten weekend. Jedno jest pewne Zapowiada się ciekawy wyścig. Nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę się doczekać.

Gdzie oglądać GP Kanady F1 2014

Przypominam, że wyścig w Kanadzie będzie transmitowany na żywo tylko w Polsacie Sport Extra - więcej o tym przeczytacie tutaj