Top Ad unit 728 × 90

 

Słowo na niedzielę przed GP Wielkiej Brytanii

Dziś przed nami dziesiąty wyścig tego sezonu. Dwa tygodnie temu Ferrari zaryzykowało i w Q2 dało swoim kierowcom miękką mieszankę. Dzięki temu Leclerc mógł lepiej przygotować się do Q3 i zdobył pole position, a jak wiadomo łatwiej wyścig kontroluje się z przodu. Niestety zużycie opon sprawiło, że zabrakło dwóch okrążeń do wygranej w Austrii.

Na Silverstone Ferrari również dało Leclercowi miękką mieszankę w Q2, niestety dla Monakijczyka tutaj Mercedesy były lepiej przygotowane do walki o pole position i to srebrne strzały wystartują z pierwszego rzędu. Na dodatek Hamilton, Bottas i kierowcy Red Bulla będą startować na twardszej mieszance pośredniej.

Czy wyścig będzie przebiegał podobnie jak w Austrii? Raczej nie. Opony i ich zużycie oczywiście mogą być kluczowe, ale tutaj nie jest tak gorąco. Mercedes nie będzie miał problemów z przegrzewaniem jak na Red Bull Ring. Dodatkowo nie będą musieli gonić Ferrari, a raczej uciekać. Wiele zależeć będzie od samego startu i strategii wyboru opon.

Pirelli jest przekonane, że nowa nawierzchnia i szybkie zakręty oznaczają dwa zjazdy do boksów po nowe opony. Rok temu Sebastian Vettel wygrał tutaj z taką strategią. Niemiec raczej dziś tego nie powtórzy ponieważ wczoraj pojechał słabe kwalifikacje i nie wyglądał w nich na zbyt pewnego siebie.

Teoretycznie najlepsza strategia na wyścig to dwa razy miękkie opony, a potem twarde. Mercedesy i Red Bulle mogą wykorzystać wszystkie mieszanki czyli pośrednie, potem miękkie i na końcu twarde. Oczywiście wszystko zależy od tego czy uda im się po starcie utrzymać prowadzenie, wtedy mogą próbować wydłużyć pierwszy stint i pojechać na tylko jeden zjazd po nowe twarde opony.

Pomiędzy kwalifikacjami, a wyścigiem mamy jeszcze dwa wyścigi F2, wyścig F3 i inne. Tor na pewno będzie bardziej nagumowany o ile nie będzie padać, więc to też może mieć wpływ na to jak poszczególni kierowcy będą sobie radzić w niedzielę.

Czego możemy się dziś spodziewać? Na pewno walki o wygraną między kierowcami Mercedesa. Czy inni się do tej walki włączą, to już niewiadoma. Hamilton w piątek był bardzo szybki na długich przejazdach. Z tego też względu po kwalifikacjach powiedział, że za bardzo nie zmieniał ustawień pod walkę o pola startowe. Bottas w soboty w tym roku jest bardzo mocny, ale w wyścigach często nie potrafi tak dobrze zarządzać zużyciem opon jak jego kolega z zespołu, a tutaj może to się okazać kluczowe.

Red Bull również wygląda bardzo dobrze. Startujący z czwartego pola Max na pewno jest na dłuższym dystansie głównym rywalem Hamiltona poza Bottasem. Może nas czekać naprawdę ciekawe Grand Prix.

Wszelkie prawa zastrzeżone F1 Fan Klub © 2010 - 2019
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.