Są plany na zmiany w jednostkach napędowych na sezon 2016

Bernie Ecclestone w tym roku zdecydowanie za często wyraża swoją opinię o Formule 1. Nie wiem dokładnie jaka jest jego agenda, w końcu to jego seria. W każdym razie pomysłem Berniego na dziś jest powrót do silników wolnossących. Żeby zachować element "ekologiczny" producenci mieliby w nich zachować jakiś element hybrydowy i ich byłby obowiązek nazywania ich hybrydami...

Silniki te miałyby mieć około 1000 koni mechanicznych. Oczywiście problemem są koszta, ale Bernie twierdzi, że to nie jest żaden problem. Na dodatek możemy przeczytać, że Ecclestonowi kompletnie nie zależy na tym, żeby Renault, Honda czy Mercedes zostali w Formule 1.

Na pytanie, czy stworzenie nowych silników nie było by droższe Bernie odpowiedział po prostu - "Nie". Powiedział, że wymyślona zostanie pojemność silnika i jakiś nowy "KERS" i mają sobie radzić... Co za podejście do tematu, po prostu brak słów.

Z jednej strony pewne osoby byłyby zachwycone przejściem na takie jednostki napędowe, z drugiej nie wiem czy już po prostu nie jest za późno na taki krok. Jakie jest wasze zdanie?

Słowa Ecclestona pochodzą z ostatniego wywiadu dla Forbes