Penisowe nosy przejdą do historii już w przyszłym roku

Szefowie zespołów porozumieli się w sprawie zmiany regulaminowej, która ma pozwolić na poprawienie wizualnych aspektów przyszłorocznych bolidów Formuły 1. Może i wszyscy już się przyzwyczailiśmy do nosów jakie oglądamy w tym sezonie, ale dla wszystkich nowych fanów jest to niezrozumiałe i zostanie wyeliminowane poprzez poprawę regulaminu technicznego.

W przyszłym roku kształt nosa musi być symetryczny i mieć proste, płynne linie. Powierzchnia przekroju poprzecznego przez końcówkę pozostanie bez zmian, jednak zostanie ona jeszcze bardziej obniżona oraz nie będzie mogła być szersza niż 14 cm, co oznacza, że ekipy będą musiały wybierać między szerokim i płaskim nosem lub wysokim i cienkim.

Po 15 cm nos będzie musiał się rozszerzyć do 33 cm i ponad dwa razy większej powierzchni przekroju poprzecznego. Nos musi być symetryczny, przez co wyeliminowane zostanie rozwiązanie Lotusa z podwójnym czubkiem.

Pozostała część nosa nie będzie mogła mieć żadnych wąskich sekcji ani innych kształtów wspomagających przepływ powietrza. Ponadto nowe reguły mają wyeliminować krótkie nosy, taki jak w tegorocznym Mercedesie, czy Ferrari. Końcówka nosa będzie musiała zaczynać się w połowie przedniego skrzydła.