Top Ad unit 728 × 90

 

Oglądalność Formuły 1 nadal spada

W lutym Paweł pisał o tym, że oglądalność Formuły 1 sezonie 2013 spadła o 10%. Nie minęło pół roku, a media donoszą o kolejnych spadkach. Największy odnotowano w Ameryce Południowej, aż połowa fanów przestała oglądać Grand Prix.

We Włoszech gdzie liczba widzów zależy głównie od sukcesów Ferrari spadek o około 20%. W Hiszpanii, gdzie w większości kibicuje się Fernando Alonso oglądalność spadła o 15%.

W Niemczech również nie jest kolorowo, ale spadek nie jest aż tak odczuwalny, tylko o 3% mniej widzów zasiada przed telewiorami.

FOM cały czas odnotowuje spadek oglądalności, w 2011 roku relacje oglądało 515 milionów osób, w 2012 już 500 milionów. Kolejny rok, czyli 2013 obfitował w kolejny spadek, w tym przypadku jeszcze większy, bo aż 50 milionów widzów przestało oglądać Królową Motorsportu.

Teraz zanosi się na to, że będzie jeszcze gorszy wynik.

Briatore powiedział po Grand Prix Kanady - "To co mamy obecnie, to nie jest Formuła 1. Ta była czymś zupełnie innym. Teraz kibice cieszą się o wiele mniej, bo teraz bolidy brzmią o wiele ciszej. Trzeba oszczędzać paliwo, tak, aby móc dojechać do mety, aktualnie kierowcy wyprzedzają się głównie w strefach DRS`u. Kierowcy, którzy mają wiele elektroniki i są prowadzeni przez inżynierów wyścigowych za rękę, nie są gladiatorami, tak jak kiedyś. "

Bernie Ecclestone również jest krytyczny w stosunku do teraźniejszej Formuły 1, zwłaszcza jeśli chodzi o nowe jednostki napędowe, ale z kolei nie przejmuje się spadkiem oglądalności. "Rozmawiałem z ludźmi z RTL`u, powiedzieli mi, że są zaskoczeni takim spadkiem oglądalności"


"Czemu tak jest? Ponieważ ludzie nie mają czasu. Używają Facebook`a lub Twitter`a. Jest tak wiele rzeczy, które ludzie mogą oglądać." Tymczasem Bernie Ecclestone twierdzi, że moda na media społecznościowe szybko minie.
Jaka jest moja ocena sytuacji? Ja zgadzam się z Flavio Briatore, który mówi, że teraźniejsza Formuła 1, to już nie to samo co kiedyś. O ile jeszcze wygląd bolidów można przeboleć, to o tyle z dźwiękiem jest trudno. Ja wiem - jedni powiedzą, że to kwestia przyzwyczajenia, drudzy powiedzą, że tak musi być, bo w tym kierunku idzie motoryzacja, a jeszcze inni powiedzą, że się zgadzają. Może jeszcze inni będą mieć swoją opinię na ten temat. Ile ludzi, tyle opinii i taka jest prawda.

Co nie zmienia faktu, że teraźniejszy obraz F1 jest bardzo zaburzony. Owszem, kierowcy nadal walczą zaciekle, nadal jest to walka na centymetry, dosłownie, nadal nie jest łatwo prowadzić taki bolid i nadal w samochodach zasiadają najlepsi kierowcy świata (z wyłączeniem kilku osób, ale nazwisk przytaczać nie będę), ale... zaczyna brakować tego czegoś, zaczyna brakować tak wielkich emocji związanych z chociażby dźwiękiem V8, V10, V12.

I właśnie moim zdaniem te zmiany, ta różnica pomiędzy nowym pokoleniem F1, a starszym, z poprzednich lat jest zbyt duża. Czy coś się zmieni na lepsze? Nic na to nie wskazuje, a ma być jeszcze gorzej. Na pewno słyszeliście o cięciu kosztów, o jednej sesji treningowej w piątek przykładowo. No właśnie... cięcia kosztów muszą być, tylko boli fakt, że kosztem kibiców, którzy już i tak zostali wystawieni w tym roku na wielką próbę.

Czas pokaże jak będzie. Powiem jedno - oby było jak najlepiej.
Wszelkie prawa zastrzeżone F1 Fan Klub © 2010 - 2019
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.