Nowy tor wyścigowy w Polsce

Hermann Tilke, przez wszystkich znany i przez wielu znienawidzony projektant torów F1 i Moto GP opracował koncepcję budowy toru wyścigowego w Polsce,a dokładniej w Trójmieście. Tor spełnia standardy MotoGP, DTM, WTCC, ale nie spełnia tak jak donoszą inne media homologacji "1", czyli takiej która pozwala na organizowanie wyścigów Formuły 1.

Sam tor ma liczyć 4335 metrów, mieć 17 zakrętów (6 lewych i 11 prawych) przy 12 metrach szerokości - prognozowany czas przejazdu samochodu serii DTM 1 minuta 37 sekund. Prosta startowa ma tutaj liczyć 593 metry. Charakterystyczna ma być też 20 metrowa różnica poziomów i wiele profilowanych zakrętów. Budowle, które będą znajdowały się na terenie toru mają nawiązywać stylistką do bursztynu.

Aleja serwisowa to 36 garaży, nad którymi ulokowano m.in. lożę prasową. Tor łącznie na pomieścić 59 tysięcy kibiców. W okolicy ma być też wybudowany tor kartingowy (1,2km), motocrossowy (2 km), prostą do wyścigów na 1/4 mili, owal żużlowy oraz odcinek terenowy w możliwością organizacji zawodów Rallycross. Całości dopełnia centrum szkolenia kierowców oraz czteropiętrowy hotel z 214 pokojami, również utrzymany w stylistyce bursztynowej.

Całe przedsięwzięcie zostanie zrealizowane dopiero jak uda się zebrać 100 milionów €. Kolejne 3 miliony potrzebne są rocznie na utrzymanie całej infrastruktury.

Czy cały projekt zostanie zrealizowany? Jeszcze nic nie jest pewne. W Polsce na pewno przydałby się tor tej klasy, ale na ten moment to jest tylko jedna wielka niewiadoma. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Warto rozpocząć w Polsce tak drogą inwestycję i nie mieć pewności, czy się ona zwróci?