Czas na statystyki po GP Hiszpanii - 170 dni bez palucha

Mercedes dominuje w Formule 1 od początku sezonu. Ich kierowcy wygrali we wszystkich dotychczasowych Grand Prix, a to oznacza, że już od 170 dni nie oglądaliśmy zwycięskiego palucha.

Sebastian Vettel ostatnio tak długą przerwę między kolejnymi wygranymi miał od GP Włoch 2008 do GP Chin 2009 - 223 dni. Jeśli nie zdoła odnieść zwycięstwa do GP Belgii w tym roku to pobije swój rekord.

Lewis Hamilton został 13 zawodnikiem, któremu udało się wygrać cztery wyścigi pod rząd. Z obecnie startujących ta sztuka udała się jeszcze Jensonowi Buttonowi, Fernando Alonso i Sebastianowi Vettelowi.

Pastor Maldonado w tym sezonie zdobywa punkty w prawie każdym Grand Prix, niestety dla niego i jego zespołu są to punkty karne. Ma już cztery na swoim koncie, w ten weekend dopisano mu 1 do jego konta za zderzenie z Ericssonem.

Hamilton wygrał 26 wyścig w karierze. Jeszcze jednego zwycięstwa brakuje mu by zrównać się z Jackie Stewartem. Kierowca Mercedesa po raz pierwszy od GP Kanady 2012 prowadzi w tabeli mistrzostw świata. W sobotę Lewis zgarnął też 35 pole position.

Tylko Rosberg, Alonso i Bottas przejechali wszystkie okrążenia w obecnym sezonie. Hamilton natomiast wygrał w tym roku wszystkie wyścigi w których dojechał do mety.

Romain Grosjean po raz pierwszy w tym sezonie punktował dla Lotusa

McLaren w pierwszym wyścigu tego roku zdobył 33 punkty i podwójne podium. Od tamtej pory ich najlepszy rezultat to 6 pozycja i tylko 10 punktów.

Ferrari jest jedynym zespołem którego kierowcy ukończyli każdy wyścig tego sezonu. We wszystkich pięciu Alonso był na mecie przed Raikkonenem.

Po raz drugi w tym roku Daniel Ricciardo zdobywa swoje pierwsze podium w karierze ;-)