Top Ad unit 728 × 90

 

Słowo na niedzielę - zapowiedź Grand Prix Bahrajnu

Wczoraj obyło się bez większych niespodzianek podczas kwalifikacji. Po raz pierwszy w tym sezonie odbywały się one na suchej nawierzchni, więc układ na starcie był dużo łatwiejszy do przewidzenia. Pierwsze dwa pole startowe należą do kierowców Mercedesa i jako, że wygrali oni dwa pierwsze wyścigi to są głównymi faworytami do zwycięstwa również tutaj.

Po raz pierwszy w tym sezonie Hamilton i Rosberg wystartują razem z pierwszej linii. W Australii i Malezji Rosberg w kwalifikacjach był dopiero trzeci, a kierowcy Red Bulla startowali z drugiej pozycji. Bez deszczu Vettel i Ricciardo radzili sobie wczoraj dużo gorzej. Tor w Bahrajnie nie ma też dużo długich, szybkich zakrętów, a te przeważnie sprzyjają bolidom stworzonym przez Adriana Neweya.

Przed nami pierwszy nocny wyścig sezonu i myślę, że wszyscy zawodnicy oraz zespoły są niesamowicie zadowolone z tej zmiany. Głównie dlatego, że niższe temperatury przy obecnym poziomie niezawodności nowych konstrukcji, pozwolą lepiej znieść upały w Sahkir. Oczywiście, nie oznacza to, że wszyscy mogą spokojnie dziś dojechać do mety. Na to bym nie liczył.

Większość zawodników korzysta już po raz trzeci z tego samego silnika. Jako, że mogą skorzystać tylko z pięciu jednostek w tym sezonie, a mamy 19 wyścigów to każdy z nich musi wytrzymać dystans minimum 4 Grand Prix, a im dalej tym szanse na awarię rosną.

Dlatego też w trakcie treningów i nawet kwalifikacji wiele zespołów ograniczało wyjazdy na tor. Williams prawdopodobnie ma duże problemy z przegrzewaniem silnika Mercedesa. Dlatego też ich kierowcy nie kręcą tak mocno swoich jednostek napędowych. To jest też główny powód, dla którego w poprzednich wyścigach Williamsy zabierały na pokład mniej paliwa. Przez niższe obroty nie są nawet w stanie spalić 100kg dostępnego paliwa.

Po raz pierwszy zawodnicy którzy awansowali do Q3 wystartują na oponach z Q2. Pierwszych dziewięciu na starcie na pewno skorzysta z miękkich opon, potem mamy Vettela na 10 pozycji, który ma dowolny wybór i cofniętego o 10 pozycji Ricciardo (13 pozycja), który również musi wystartować na miękkiej mieszance.

Przewaga mocy w bolidach Mercedesa, powinna im wystarczyć na dojechanie do pierwszego zakrętu na pierwszych pozycjach. Ciekawi tylko, który z ich zawodników lepiej wystartuje. Walka na pewno będzie ciekawa. Mam nadzieję, że Nico i Lewis tym razem powalczą, ostatnio w Malezji ten drugi odjechał za daleko już po 1 okrążeniu.

Do 1 zakrętu mamy 625m. Jest to jeden z dłuższych dojazdów w kalendarzu. Każdy zawodnik, który popełni błąd przy starcie, może stracić wiele pozycji. Początkową walkę o pozycję powinniśmy oglądać przynajmniej do 4 zakrętu.

Warto zwrócić uwagę na to, jak po starcie będą sobie radzić zawodnicy z 5 rzędu. Fernando Alonso i Sebastian Vettel w Q3 mieli problemy techniczne. Hiszpan narzekał na nagły brak mocy, a Niemiec miał problemy z skrzynią biegów. Nie wiadomo, czy zespoły mogą te problemy rozwiązać przed startem do niedzielnego wyścigu.

Jeśli chodzi o strategię, to zawodnicy będą chcieli spędzić jak najmniej czasu na twardszej, pośredniej mieszance. Pirelli sugeruje, że będzie to tylko 8 okrążeń. Każdy będzie chciał przejechać jak najwięcej okrążeń na miękkich oponach. Dlatego też spodziewam się, że większość będzie chciała wystartować na miękkich, potem zmienić na chwilę na pośrednie, a następnie dokończyć wyścig znowu na miękkich oponach. Temperatury w Bahrajnie będą spadać, więc lepiej pod koniec wyścigu korzystać z tych bardziej przyczepnych opon.

W Bahrajnie mamy jeden z tych bardziej wymagających torów, jeśli chodzi o zużycie paliwa.
Adrian Newey ostatnio powiedział, że wiele też zależy od dostawcy paliwa. Twierdzi on, że widać już na pierwszy rzut oka, że zespoły korzystające z tych samych jednostek mają różnice w mocy. Po Grand Prix Malezji Rosberg i Hamilton wprost zachwalali swojego głównego sponsora Petronasa, może jest to z tym związane.

W każdy razie zwracajcie uwagę na wyświetlane w trakcie wyścigu grafiki pokazujące dane o zużyciu paliwa u poszczególnych kierowców. O ile bolidy z silnikami Mercedesa nie wydają się mieć problemów w tym temacie, o tyle Ferrari i Renault mogą na początku oszczędzać paliwo i przyśpieszyć, dopiero jak dostaną informację, że na pewno starczy im paliwa do końca wyścigu.

Dziś czeka na pokaz mocy Mercedesa przez 57 okrążeń, ale miejmy nadzieję, że walka o zwycięstwo będzie ciekawsza niż w poprzednich wyścigach.

Pozycje startowe do wyścigu znajdziecie tutaj. Start o 17:00, wcześniej od 16:00 studio w Polsacie.
Wszelkie prawa zastrzeżone F1 Fan Klub © 2010 - 2019
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.