F1 w końcu obrała nowy kierunek - Internet

Wcześniej w tym tygodniu szef Ferrari, Stefano Domenicali w ostatnim czasie narzekał na to, że Formuła 1 ma bardzo słabe rozwiniętą komunikacje z fanami w internecie. Zresztą nie jest to tylko jego zdanie. Obecnie mamy jedną oficjalną stronę na której możecie znaleźć wyniki, jakieś tam wiadomości, 3 minutowe skróty wyścigów w formie wideo, bardzo ubogi live timing i w zasadzie nie wiele więcej.

Do tej pory Ecclestone bronił się mocno przed rozwojem transmisji w internecie. Powód? Bernie woli dostawać pieniądze od stacji telewizyjnych kupujących prawa niż od samych fanów. Na szczęści już w czerwcu oficjalna strona f1.com ma być unowocześniona.

Ma na niej pojawić się "aplikacja" pozwalająca na wykupienie transmisji i filmików. Zapewne dostępna będzie też płatna opcja live timingu, który w tym roku został okrojony z funkcji. Pełną funkcjonalność obecnie mają tylko posiadacze urządzeń z androidem i iOS, a co z resztą?

Ecclestone jednak podkreślił, że Formuła 1 pozostanie w telewizji i to będzie jej główny kanał transmisji. Aplikacje mobilne jak i dostęp do nowych funkcji strony internetowej będą płatne. Dlaczego? Bernie powiedział - "Nie robimy nic za darmo"

Moim zdaniem pomimo, że będzie to płatna opcja to jest ona potrzebna. Szczerze ubolewam w tym roku z powodu ograniczeń jakie pojawiły się w live timingu. Nie mam urządzeń z androidem i iOs. Liczyłem na aplikację w Windows Store, ale nowa strona w zupełności rozwiąże moje problemy.