Wygrani i przegrani GP Australii

Za nami pierwszy wyścig, czas na podsumowanie najlepszych i najgorszych rezultatów. Wygrana Nico Rosberga, może i nie była wielkim zaskoczeniem, ale przykładowo po raz pierwszy od 121 Grand Prix Sebastian Vettel i Lewis Hamilton razem nie byli sklasyfikowani na mecie wyścigu Formuły 1.

Najlepszy z najlepszych

Kevin Magnussen, McLaren, 2 miejsce
Magnussen zadebiutował w Australii lepiej niż Hamilton w 2007. Lewis również startował z 4 pozycji i dojechał na 3 miejscu, ale Kevin ostatecznie został sklasyfikowany o miejsce wyżej po dyskwalifikacji Ricciardo.

Magnussen zaprezentował się z bardzo dobrej strony w wyścigu, ale też nie popełnił żadnego błędu w kwalifikacjach. Co najważniejsze w deszczowych warunkach, które przeważnie sprzyjają Buttonowi pokonał go.

Wygrani

Polsat
Może i trzymali nas do ostatniego dnia w niepewności, ale udało im się kupić prawa do transmisji. Wiem, że wielu nadal jest niezadowolonych, że Formuła 1 nie jest dostępna w otwartym kanale, ale taka tendencja już od kilku lat panowała na świecie.

Dodatkowo dla pozostałych fanów jest retransmisja na Polsacie Sport News, oczywiście nie obyło się bez wpadek. W trakcie wyścigu pojawiły się wyniki na pasku wiadomości i podano je też w sportowym fleshu... ale już się z Krystianem Sobierajskim kontaktowałem i mają to poprawić.

Nico Rosberg, Mercedes, 1 miejsce
Niestety nie dowiemy się jak, czy Lewis Hamilton powalczyłby z swoim kolegą z zespołu o wygraną gdyby nie awaria jednego z cylindrów. Nico nie miał więc z kim się ścigać. Jechał spokojny wyścig i dowiózł zasłużone zwycięstwo.

Jenson Button, McLaren, 3 miejsce
To był dobry wyścig w wykonaniu Jensona. Widać, że nowy bolid McLarena nie przypomina w niczym tragicznej zeszłorocznej konstrukcji. Oczywiście wynik Buttona mógł być troszkę lepszy. W kwalifikacjach był słabszy od Daniela, a w wyścigu pewnie walczyłby z Bottasem gdyby ten nie sprawdził wytrzymałości opon Pirelli po kontakcie z ścianą.

Samochód bezpieczeństwa troszkę mu pomógł. Wyprzedził w ten sposób Vergne, a potem dobra strategia pozwoliła mu awansować przed Hulkenberga i Alonso.

Fernando Alonso, Ferrari, 4 miejsce
Zapewne Alonso jest zawiedziony dopiero 4 pozycją, ale przy obecnej formie Ferrari jest to chyba dobry rezultat. Równie dobrze oba Williamsy, Red Bulle i jeszcze jeden Mercedes mogły się znaleźć przed nim, a to oznaczałoby dopiero 9 miejsce na mecie...

Valtteri Bottas, Williams, 5 miejsce
Szkoda mi Bottasa. Naprawdę, gdyby nie jego błąd to pewnie powalczyłby o pozycje na podium. Po za tym to dobra jazda do samego końca. Pomógł mu wyjazd samochodu bezpieczeństwa na tor inaczej mogło się skończyć jeszcze gorzej.

Nico Hulkenberg, Force India, 6 miejsce
Początek wyścigu w wykonaniu Hulkenberga przypominał jego wyniki z końcówki poprzedniego sezonu. Tylko słaba strategia wpłynęła na niską pozycję na mecie.

Toro Rosso
Biorąc pod uwage, że jest to tylko mała kopia Red Bulla w Formule 1 to można by powiedzieć, że poradzili sobie od nich zdecydowanie lepiej. Oba bolidy zakończyły wyścig w punktach, Kvyat pobił rekord Vettela, no i nie złamali żadnego punktu regulaminu.

Przegrani

Daniel Ricciardo, Red Bull, zdyskwalifikowany
Do tej kategorii Daniel trafił dopiero kilka godzin po zakończeniu Grand Prix. Australijczyk nie miał w trakcie weekendu takich problemów z bolidem jak Vettel. Pojechał bezbłędnie wyścig i kwalifikacje. Przez moment nawet nie widać było po nim presji, a przecież jechał w Australii w nowym mistrzowskim zespole i musiał rywalizować z 4 krotnym mistrzem świata.

Trudno tylko powiedzieć jakby spisywał się jego bolid, gdyby pobierał regulaminowe ilości paliwa. Żeby lepiej ocenić Daniela i RB10 musimy poczekać do Malezji.

Lotus
Ten zespół cały czas ma problemy wynikające z przygotowania nowego bolidu dopiero na testy w Bahrajnie. Red Bull również miał wielkie problemy w zimowych testach, ale jak widać po występie Ricciardo prawie wszystkie rozwiązał. Lotusowi zabrakło czasu.

Dźwięk
Słyszeliśmy lepiej opony, fanów, komentatorów, ale chyba nie o to chodziło.

Sebastian Vettel, Red Bull, DNF, Lewis Hamilton, Mercedes, DNF
Dwa defekty. Szybko kończące długi weekend. Liczę na więcej od tych dwóch zawodników w kolejnych wyścigach. Na pewno inni w trakcie sezonu też ostatecznie natrafią na jakieś awarie, ale póki co obaj do Rosberga tracą aż 25 punktów.

Felipe Massa, Williams, DNF
Brazylijczyk podobnie jak Bottas mógł walczyć o podium, ale awaria hamulców w bolidzie Kobayashiego szybko pozbawiła go szans na cokolwiek.

Podsumowując, gdyby Vettel, Hamilton, Massa i Bottas walczyli o wyższe pozycje, to byłby to dużo ciekawszy wyścig.