Nowe nosy niebezpieczne - będą zmiany

FIA od tego sezonu poprzez zmiany w regulaminie zmodyfikowała nosy bolidów. Główny powód zmian? Były one niebezpieczne. Zbyt wysokie konstrukcje groziły konsekwencjami przy zderzeniach bocznych. Teraz okazuje się, że nowe niższe nosy również są niebezpieczne.

Wszystkie oczywiście spełniają założenia regulaminowe, ale wydaje się, że FIA ponownie zasiądzie przed regulaminami, by je zmodyfikować przed sezonem 2015.

Dobitnie pokazuje to zdjęcie powyżej. Kamui Kobayashi wbił się pod skrzynię biegów i dyfuzor Felipe Massy wyrzucając go w powietrze. Gdyby Williams Brazylijczyka podniósł się jeszcze wyżej, mógłby zawadzić o głowę Japończyka.

Do tej pory uderzenie z tyłu skutkowało co najwyżej obróceniem zawodnika jadącego z przodu.

Drugie niebezpieczeństwo to łatwo odpadający czubek nosa bolidu zespołu McLaren. Wczoraj podczas wyścigu odpadł on po kontakcie z przednim podnośnikiem w czasie wymiany opon.

Nos jest w tym przypadku nisko zawieszony, ale po odpadnięciu tej zaślepki jego wysokość przypomina zeszłoroczne konstrukcje. Już nie będę wspominał, że taka sytuacja w McLarenie zdarzała się też podczas zimowych testów i wygląda to co najwyżej komicznie. Zapewne końcówka po kontakcie z innym bolidem odpada równie łatwo co przy wymianie opon.

FIA już wcześniej zapowiedziała, że będzie chciała poprawić wygląd bolidów w sezonie 2015. Teraz okazuje się, że muszą jeszcze brać pod uwagę kwestie bezpieczeństwa i naprawdę nie wiem jaki będzie końcowy rezultat.

foto: AP