MP&Silva w kontakcie z wszystkimi nadawcami, ale nikt nie kupił praw

Michał Jarocki, dyrektor na Europę Wschodnią w firmie MP & Silvia, która jako pośrednik nabyła w ub.r. licencję do F1. Pytany, czy firma prowadzi rozmowy o sprzedaży praw z Telewizją Polsat, ucina: – Jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi nadawcami.

Jeszcze w listopadzie ub.r. Polsat zapewniał, że jest zainteresowany dalszym relacjonowaniem Formuły 1, którą pokazywał od 2007 roku. Jednak już wówczas Marian Kmita, dyrektor ds. sportu w Telewizji Polsat, mówił "Presserwisowi", że "Formuła 1 bez Roberta Kubicy ogromnie straciła na swej wartości na rynku polskim”. Poza tym w grudniu ub.r. nadawca nabył drogie prawa do pokazywania piłkarskich mistrzostw Europy w 2016 roku we Francji (zarówno eliminacji, jak i finałów) oraz eliminacji do mundialu w 2018 roku, który odbędzie się w Rosji, i wydatek ten może mieć wpływ na decyzję co do F1.

W 2013 roku wyścigi Formuły 1 oglądało w Polsacie średnio 712,2 tys. widzów, dając stacji 7,9 proc. udziału w rynku w tym czasie. Najlepszą oglądalność notowały transmisje w 2009 roku, gdy Robert Kubica startował m.in. w wyścigach o Grand Prix Singapuru, Japonii czy Brazylii – średnio śledziło je 2,1 mln widzów

Tym samym potwierdziły się moje wcześniejsze doniesienia, że Polsat póki co nie ma praw do F1

źródło