Siergiej Sirotkin - Czy przegrałem życie?

Sirotkin i bolid Sauber C32.
Na początku chciałbym się przedstawić. Mam na imię Karol, interesuję się Formułą 1 od 14 lat. Dziś dołączyłem do ekipy F1 Fan Club Polska, gdzie mam zamiar pisać swoje najróżniejsze przemyślenia związane z  "Królową sportów motorowych".

Siergiej Sirotkin urodził się 27 sierpnia 1995 roku, czyli niemal 11 miesięcy przede mną. Został ogłoszony jako kierowca testowy Saubera na sezon 2014. Nie zdziwię się, jeśli na przyszły sezon będzie dla niego gotowa superlicencja FIA, dzięki której będzie mógł startować jako etatowy kierowca zespołu z Hinwil.

Tutaj nasuwa się pytanie. Czy każdy 18-19 latek ścigający się w niższych seriach wyścigowych, ale z ogromnym wsparciem sponsorskim, może zostać kierowcą Formuły 1? Czy gdyby nie strach moich rodziców przed wypadkiem i ich średnia zamożność, byłbym na podobnej pozycji, co Sirotkin?

Siergiej jest przykładem na to, że w nowoczesnej Formule 1 liczy się pojemność portfela Twoich sponsorów (lub rodziców), a dopiero na drugim miejscu talent. Uważam, że Siergiej i tak, miałby szansę trafić do F1, ale gdyby nie sponsorzy nie tak szybko. Seria Abartha, w której Sirotkin odnosił swoje największe sukcesy, przynajmniej moim zdaniem, nie należy do tak renomowanych i dających doświadczenie serii wyścigowych. Rosjanin, w mojej opinii przed podpisaniem kontraktu z Sauberem, musiałby pojeździć kilka lat w takich seriach jak Formuła Renault czy GP2. Po zdobyciu dobrych wyników w tych seriach, miałby szansę zostać etatowym kierowcą chociażby i Saubera. Osobiścię życzę Sirotkinowi wszystkiego najlepszego i liczę na jego szybki debiut.

Mam nadzieję, że podobał się mój pierwszy wpis. Jeśli tak, zapraszam na mojego bloga motoryzacyjnego, trochę mniej związanego z samymi wyścigami.