Segregator newsów - 15.01.2014

Wszystkich ciekawi jak w tym sezonie zawodnicy będą obnosić się z swoimi nowo wybranymi numerami. Romain Grosjean jak widać na zdjęciu powyżej swoją ósemkę umieścił już z tyłu na kasku.

Sezon coraz bliżej, niestety aktualnie musimy się cieszyć chociażby z takich smaczków, którymi karmią nas zawodnicy i zespoły. Jeszcze ponad tydzień został do pierwszych prezentacji, dwa do pierwszych testów. Do Grand Prix Australii jeszcze dwa miesiące.

Mam nadzieję, że jakoś wspólnie przetrwamy. Na szczęście jest jeszcze Robert Kubica i jego start w Monte Carlo, to powinno nas troszkę zająć.

Wczoraj poznaliśmy też numer Maxa Chiltona. Zawodnik Marussi znalazł się na liście opublikowanej kilka dni temu przez FIA, ale nie miał wybranego numeru.

Teraz za pośrednictwem Twittera ogłosił, że będzie to czwórka. Wkomponowała się ona w jego imię M4X i zapewne tak będzie promowana. Podobnie Va77teri Bo77as planuje promować swój numer.


Poniżej natomiast ciekawostka, ale na pewno wam się spodoba. Tabelka z aktualnymi składami, a w niej zaznaczona historia ich startów w Formule 1 od początku kariery.

Kliknij i powiększ zdjęcie

Tego dnia w F1

Max Mosley w 1996 roku musiał wprowadzić pisemne testy dla kierowców zanim ci mogli wystartować po raz pierwszy w wyścigu. Dwukrotnie w tym czasie zdarzyło się, że nowi zawodnicy łamali przepisy, a później podczas przesłuchania okazywało się, że nawet ich nie znali.

Oczywiście chodzi tu o podstawy, takie jak na przykład znajomość flag. Czarna flaga z pomarańczowym kółkiem nie oznacza przecież - "Zjedź do boksów, mamy dla Ciebie pomarańczę ;-)"