McLaren zadziwił dziś swoim tylnym zawieszeniem

Na początku sezonu wszyscy czekają na prezentacje i liczą na to, że już pierwszego dnia w bolidach konkurencji znajdą jakieś niesamowite tajne rozwiązanie. W tym roku wszyscy skupiliśmy się na nosach, widać różnice już na pierwszy rzut oka no i co tu dużo mówić wzbudzają kontrowersje.

Wczoraj na torze nie zobaczyliśmy bolidu McLarena, ale dziś Jenson Button przejechał już kilkanaście okrążeń. Co się rzuciło w oczy? Ich nowe tylne zawieszenie. Takich wahaczy jeszcze w bolidzie nie widziałem. W zeszłym roku nie osiągali zbyt dobrych wyników i widać, że postanowili wykorzystać nowe rozwiązanie. Niestety nie znamy jeszcze szczegółów. Prawdopodobnie wahacze są tak wyprofilowane by kierować powietrze w określone miejsce, ale to tylko domysły.


foto: formula1.com