Zapowiedź Grand Prix USA 2013

Przed nami drugi wyścig na torze w Austin, Teksasie. Będzie to 35 Grand Prix USA. Poprzedni wyścig to walka o bardzo ważne punkty w klasyfikacji mistrzostw świata. Ferrari nawet specjalnie Massie wymieniło skrzynię biegów, by Alonso startował z czystszej strony toru.

Ostatecznie wygrał Lewis Hamilton i będzie zapewne próbował powtórzyć zeszłoroczny sukces, ale nie będzie to łatwe zadanie. Poprzednio dokonał tego za kierownicą McLarena. Ten sezon nie należy do najlepszych w wykonaniu zespołu w Woking. McLaren nie wygrał ani jednego wyścigu w sezonie, poprzednio taka sytuacja miała miejsce w roku 2006. Zresztą co tu dużo mówić, nie staneli w tym roku nawet na podium...

Red Bull jest jak w poprzednich wyścigach zdecydowanym faworytem. Ferrari, Mercedes i Lotus walczą o drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów i ta walka powinno być bardzo zacięta. Ci ostatni stracili na dwa wyścigi swojego najlepszego zawodnika. Kimi Raikkonen nie wystartuje w USA i Brazylii, jego miejsce zajmie Heikki Kovalainen.

Rok temu mieliśmy wyścig z jednym pit stopem na twardych oponach Pirelli. W tym roku wybór mieszanek jest teoretycznie taki sam, w praktyce są one bardziej miękkie przez co wyścig powinien być jeszcze ciekawszy.


Tor ma 5.516km długości, kierowcy mają do przejechania 56 okrążeń na dystansie 308.896km. Mamy tutaj 20 zakrętów, jest to trzeci tor w kalendarzu razem z Spa z taką ilością zakrętów. Rekordowy czas okrążenia to 1:39.349. Ustanowił go w trakcie poprzedniego wyścigu Sebastian Vettel.