Obrotowa kamera na bolidzie Alonso

W czasie GP Włoch po raz pierwszy mogliśmy oglądać kamerę termowizyjną w akcji. Pisałem wtedy, że przydałaby się jeszcze taka obrotowa jak w Indycar. No i mamy tego namiastkę w F1. Dziś w trakcie treningów Fernando Alonso do swojego bolidu miał taką kamerę przymocowaną. Niestety obraca się tylko o 180 stopni, a nie jak w innych seriach o 360.

Fernando ma ją przymocowaną z lewej strony, czyli jak będzie kogoś wyprzedzał z lewej strony to i tak tego nie zobaczymy. Efekt może być jak będzie wyprzedzał z prawej strony, ale i tak moim zdaniem kamera jakoś wolno się obraca.

Dziwi mnie, że FOM w tak wolnym tempie wprowadza takie nowinki do świata F1