Pierwsza taka kara podczas weekendu w Japonii

Charles Pic został w ten weekend ukarany w przedziwny sposób. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy w Formule 1.

Zawodnik zespołu Caterham musiał przejechać przez aleję serwisową podczas pierwszy pięciu okrążeń wyścigu.

Karę otrzymał na dzień przed tym jak wyścig się rozpoczął. Wszystko dlatego, że podczas kwalifikacji zignorował czerwone światło palące się na końcu fast lane.

Skąd więc tak dziwna kara? Już przed kwalifikacjami na swoim koncie miał karę przesunięcia o 10 pozycji po poprzednim weekendzie Grand Prix.

Wydawałoby się, że mając takie kary na swoim koncie Pic wystartuj do wyścigu z ostatniej pozycji. W regulaminie widnieje jednak zapis, że karne przesunięcia wykonywane są w kolejności popełnienia wykroczenia. Dlatego też najpierw cofnięto o 10 pozycji jego, potem o 10 pozycji Julesa Bianchi, a na końcu o 5 pozycji Sutila. W ten sposób mieliśmy taką kolejność na starcie 20. Pic (+10); 21. Bianchi (+10); 22. Sutil (+5).

Ciekawe jak to będzie wyglądać w przyszlym sezonie jak wprowadzona zostanie punktacja wykroczeń....