Kvyat powinien dorównać Vergne po 8 Grand Prix

Helmut Marko doradca Red Bulla i osoba z której zdaniem trzeba się liczyć w Toro Rosso odpowiedział na kilka pytań dotyczących ich nowego kierowcy. Rozumie on, że Daniił musi się nauczyć torów, że musi poznać świat Formuły 1 i to jak się w nim poruszać, jakie nim rządzą zasady.

Twierdzi przy tym, że Kvyat potrzebuje od 6 do 8 weekendów Grand Prix by dorównać swojemu koledze z zespołu.

Rosjanin jest obecnie wiceliderem mistrzostw GP3, a na swoim koncie ma tylko 130 kilometrów pokonane za kierownicą bolidu Formuły 1 w trakcie testów młodych kierowców. To jest trochę ponad 1/3 długości wyścigu.

Helmut zaprzeczył, że na decyzję miało wpływ pochodzenie Daniiła: „Wszyscy ludzie, którzy byli zaangażowani w tę decyzję, powiedzieli, że Daniił jest najlepszym kandydatem. Dzięki swoim występom, był naturalnym kandydatem, jest szybki oraz dojrzały”.

O nabytku Toro Rosso wypowiadał się również dyrektor zarządzający McLarena, Jonathan Neale. Stwierdził między innymi, że przejście z GP3 do F1 to bardzo duży krok i wiąże się z dużymi oczekiwaniami. W przeszłości tylko niesamowicie wybitnym kandydatom ta sztuka się udała, jednak Formuła 1 to środowisko z dużą presją, a do tego nie wybacza nikomu.

Przypomnijmy sobie chociażby Romaina Grosjeana. Jego pierwsze starty w Renault zakończyły się tym, że odszedł z F1. Potem wrócił otrzymując szanse od Lotusa i jego pierwszy sezon również nie był wspaniały. Dopiero w tym roku pokazał na co go stać. Trudno więc tak szybko ocenić jakie możliwości drzemią w Kvyatcie.

Red Bull w F1 jest w o tyle dobrym położeniu, że swoich kierowców może szkolić w Toro Rosso. W ten sam sposób Ferrari korzysta z Saubera. McLaren stara się obecnie znaleźć miejsce w F1 dla swoich juniorów, Kevina Magnussena i Stoffela Vandoorne'a. Obaj kierowcy są kandydatami do fotela w McLarenie w dłuższej perspektywie czasowej, a ponowne wprowadzenie testów w czasie sezonu w 2014 roku powinno w tym pomóc.