Top Ad unit 728 × 90

 

Słowo na niedzielę - zapowiada się walka do ostatniego okrążenia

Przez cały weekend słyszymy, że w Brazylii w tym roku będzie padać. Póki co opady omijały wszystkie sesje treningowe i kwalifikacje. Na ten moment mamy około 25% szans na to, że w trakcie wyścigu będzie padać.

Pomimo wszelkich prognoz kierowcy i zespoły nie mają żadnych danych jeśli chodzi o jazdę po Interlagos na mokrej nawierzchni na odnowionym torze. Na dodatek, chyba żaden z zawodników nawet nie rozważał ustawienia swojego bolidu na deszcz. Chyba, że słaba forma Maldonado i Grosjeana w kwalifikacjach oznaczała podjęcie ryzyka na wyścig.

Oczywiście wielu zawodników z końca i środka stawki liczy na deszcz. Nico Rosberg przez cały weekend był szybszy od Lewisa Hamiltona na suchej nawierzchni i teoretycznie wolałby nie ryzykować jazdy w deszczu. W praktyce opady mogą mu ułatwić zadanie o ile on sam nie popełni żadnego błędu na mokrej nawierzchni. Jadąc z przodu ma przewagę czystego toru.

Red Bulle i Jenson Button również nie pogardzą trudniejszymi warunkami. To jest praktycznie ich jedyna szansa na podjęcie walki o wygraną. Po przeciwnej stronie barykady na pewno stoją Williamsy. W kwalifikacjach znowu walczyli z Mercedesami, a różnice nie były duże. Na dodatek Felipe Massa nigdy nie był dobrym kierowcą w deszczu.

Na starcie po raz 11 w tym sezonie z pierwszego rzędu będą startować kierowcy Mercedesa. Pola startowe na tym torze są o tyle ciekawe, że ostatnie pozycje jadą najpierw w dół i łatwiej im nabrać prędkości, a startujący z pole position od razu musi jechać pod górkę. Dzięki temu i układzie kolejnych zakrętów w pierwszym sektorze zawsze mamy dużo walki o pozycje po starcie.

Rosberg powiększy swoje szanse na mistrzostwo gdy Hamilton przyjedzie za nim, a najlepiej jak pomiędzy nimi znajdzie się jeszcze kilku innych kierowców. Lewis nie może zaliczyć poprzednich wyścigów w Brazylii do udanych i na pewno chciałby tę złą passę odwrócić. Brytyjczyk na pewno potrafi walczyć i jeśli jego kolega z zespołu nie odjedzie mu zbyt daleko na początku wyścigu to na pewno ma szanse na wygraną.

Mam tylko nadzieję, że Lewis do tego wyścigu nie podchodzi z zbytnią rezerwą. Na pewno wie, że wyścig w Abu Zabi jest ważniejszy i to tam musi zwyciężyć, a tutaj może oszczędzać silnik i jego elementy. Dziwi mnie to, że we wszystkich treningach był tak daleko za Rosbergiem, a w kwalifikacjach różnicy praktycznie nie było.

Na torze tym bardzo łatwo popełnić błąd jak pokazały nam treningi i wyścigi w poprzednich latach. Dlatego też nie można wykluczyć wyjazdu samochodu bezpieczeństwa na tor, a on zawsze może komuś pomóc, a innym pokrzyżować plany.

Jeśli będzie sucho myślę, że kierowcy jak najszybciej pozbędą się miękkiej mieszanki i będą jechać na twardszych oponach. Prawdopodobnie w boksach pojawią się aż 3 razy. W przypadku opadów deszczu mają dostępne wszystkie komplety opon deszczowych i przejściowych.

Co by nie pisać, zapowiada się niesamowicie emocjonujący wyścig w Brazylii. Szkoda, że nie jest to ostatni wyścig sezonu. Różnego rodzaju dramaty jakoś upodobały sobie ten tor i jest duża szansa, że w tym sezonie nie będzie inaczej. Wygrana Hamiltona może mu pomóc powiększyć przewagę, ale nie zapewni tytułu mistrzowskiego. Odpadnięcie z wyścigu i wygrana Rosberga zapewni temu drugiemu prowadzenie w klasyfikacji.

Na kogo wy stawiacie? Kto waszym zdaniem zasłużył na tytuł w tym sezonie i kto będzie miał dzisiaj więcej szczęścia?
Wszelkie prawa zastrzeżone Polski Fan Klub Formuły 1 © 2010 - 2016 Zdjęcia © Ferrari spa/Ercole Colombo, Renault, Williams, McLaren, Getty Images/Red Bull, Force India/Sutton, Sauber F1 Team, Lotus, Pirelli
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.