Statystyki po GP Belgii


Daniel Ricciardo w niedzielę trzeci raz, w tym sezonie wykorzystał problemy kierowców Mercedesa i dodał do swojej kolekcji kolejne zwycięstwo. Co ciekawe dokonał tego startując do wyścigu z pozycji niższych niż trzecia. Sebastian Vettel wszystkie 39 zwycięstw odniósł startując z trzech pierwszych pól startowych.Prowadzący w tegorocznych mistrzostwach Nico Rosberg w tym sezonie wygrał tylko jeden wyścig więcej od młodszego Australijczyka.

Była to też 50 wygrana dla Red Bulla w Formule 1. Ten wynik osiągnęli dokładnie po 103 Grand Prix, licząc od pierwszego zwycięstwa.

Rosberg po raz 21 w karierze stanął na podium. Pozwoliło mu to powiększyć przewagę nad Lewisem Hamiltonem do 29 punktów. Brytyjczyk trzeci raz w tym sezonie nie dojechał do mety.

Valtteri Bottas po raz czwarty w ostatnich pięciu Grand Prix znalazł się w pierwszej trójce. Ostatnio kierowca Williamsa w Belgii na podium stał w 2002 roku. Młody Fin w tym sezonie stawał już tyle razy na podium co inni kierowcy Williamsa pomiędzy sezonami 2007, a 2013.

Kimi Raikkonen dojechał w niedzielę czwarty i po raz pierwszy w tym roku osiągnął lepszy wynik od swojego kolegi z zespołu. Fernando jest jedynym zawodnikiem, który w dotychczasowych wyścigach zawsze dojeżdżał w pierwszej dziesiątce. Przynajmniej jeden kierowca Ferrari punktuje już od 79 Grand Prix.

Po raz pierwszy od wyścigu o GP Kanady 2008 na podium nie stał żaden mistrz świata F1.

Kierowcy Mercedesa mieli w kwalifikacjach ogromną przewagę, ale w wyścigu nie potrafili jej wykorzystać. Drugi Hamilton miał 1,898 sekundy przewagi nad trzecim Vettelem.