Top Ad unit 728 × 90

 

Jeszcze kilka wniosków po Belgii

Doczekaliśmy się wreszcie powrotu F1 po długiej, wakacyjnej przerwie. Przerwa letnia, a wyścig wyglądał, jakby zespoły dopiero wybudzały się z zimowego snu. Grand Prix Belgii w moim odczuciu nie zachwyciło, po zawodach na Spa- Francorchamps można było oczekiwać więcej. Mimo tego, z wyścigowego weekendu kilka wniosków się nasunęło. Zapraszam do ich analizy.

Pierwsza, a zarazem podstawowa sprawa to kwestia mistrzowskiego tytułu. Najprawdopodobniej po raz czwarty z rzędu zdobędzie go Sebastian Vettel z teamu Red Bull Racing. Po pewnym zwycięstwie w Belgii Niemiec ma już 46 punktów przewagi na wiceliderem klasyfikacja generalnej, Fernando Alonso. Także w klasyfikacji konstruktorów ekipa RBR nie ma sobie równych. Niemal 100 punktów przewagi nad Mercedesem. Jednym słowem- przepaść i tylko niespodziewana katastrofa uniemożliwiłaby kolejny dublet na koncie austryjackiej ekipy. Red Bull Racing znakomicie przygotował bolid na drugą część tegorocznej batalii. Żaden z rywali nie był w stanie dotrzymać tempa Vettela i mógł tylko bezradnie patrzeć jak ten oddala się z pola widzenia.

Fernando Alonso modlił się o lepszy bolid po wakacyjnej przerwie. Taki, którym będzie w stanie rywalizować o mistrzostwo świata. Lepszy wydaje się rzeczywiście być, jednak do samochodu, jakim dysponuje zespół RBR droga daleka. Należą się Hiszpanowi ogromne gratulacje za to, czego dokonał w Belgii. Startując dopiero z 9 miejsca po brawurowej, ale skutecznej akcji na pierwszym zakręcie i dalszej szybkiej oraz bezbłędnej jeździe ukończył wyścig na 2 miejscu. Na podium mimo tego sprawiał wrażenie przygaszonego, człowieka, który zdał sobie właśnie sprawę, że kolejny sezon nie przyniesie mu trzeciego w karierze mistrzowskiego tytułu. Do wątku dodać należy dobre tempo Ferrari na mokrej nawierzchni. Zwycięstwo w 1 treningu i pierwszej części kwalifikacji. Jeżeli włoska ekipa zdecydowała się na wprowadzenie ustawień pod warunki deszczowe niestety przeliczyła się, bo aura akurat w niedzielę zdecydowała się dać kierowcom suchy wyścig.

Lewis Hamilton nie dał rady utrzymać za sobą Sebastiana Vettela na pierwszym okrążeniu, a potem dał się także wyprzedzić Fernando Alonso tym samym także dołączył do grona kierowców, którzy na mistrza liczyli, ale -najprawdopodobniej- nie zdobyli. 3 i 4 miejsce Mercedesów niezłe, choć pewnie liczyli na więcej. Cóż, do Red Bulla zabrakło, a Alonso może bardziej zdeterminowany?

5 na mecie był czekający na koniec sezonu, a tym samym na koniec kariery w F1 Mark Webber. Podobno potwierdził, że w przyszłym sezonie zastąpi go tegoroczny kierowca Toro Rosso, Daniel Ricciardo.

W końce jakieś powody do zadowolenia w McLarenie. Jenson Button dał światełko w tunelu swojemu zespołowi i po solidnym wyścigu zajął 6 miejsce. Znakomite wręcz, jak na możliwości samochodu w wersji na 2013 rok.

Romain Grosjean zajął 8 miejsce, a Kimi Raikkonen z powodu awarii hamulców nie ukończył GP Belgii. Słaby weekend w wykonaniu Lotusa, nie jest to dobra karta przetargowa w negocjacjach z Finem, który pojedzie... chyba sam nie wie jeszcze gdzie. Bodaj najbardziej małomówny kierowca w stawce był w ten weekend najbardziej obleganą osobą na torze. 90% pytań dotyczyło jednego- transferu Kimiego.

Ostatnią kwestię jaką poruszę jest kierowca Caterhamu- Giedo van der Garde. Gratulacje z okazji zajęcia 3 miejsca w Q1. Jakby nie było- historyczny wynik wewnątrz jednego z dwóch najsłabszych teamów w stawce.

To tyle, wyjeżdżamy z Belgii i przygotowujemy się do startu na słynnym torze Monza we Włoszech, ostatniej eliminacji mistrzostw świata w Europie sezonu 2013. Czy tutaj, w domowym wyścigu ekipy Ferrari, Fernando Alonso zdoła odnieść zwycięstwo i rozpalić płomyczek nadziei dla zespołu, że może jeszcze nie wszystko stracone? Może Sebastian Vettel odniesie kolejne zwycięstwo po raz kolejny dobijając rywali. Mamy nadzieję, że wyścig o Grand Prix Włoch będzie ciekawszy niż tegoroczna odsłona Belgii i emocje będą od pierwszego do ostatniego okrążenia.
Wszelkie prawa zastrzeżone Polski Fan Klub Formuły 1 © 2010 - 2016 Zdjęcia © Ferrari spa/Ercole Colombo, Renault, Williams, McLaren, Getty Images/Red Bull, Force India/Sutton, Sauber F1 Team, Lotus, Pirelli
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.