Top Ad unit 728 × 90

 

Analiza Grand Prix Turcji 2011

Krótko: Sebastian Vettel zdominował Grand Prix Turcji. No cóż Niemiec prowadził prawie przez wszystkie okrążenia i pomimo tego, że wielu może się to nie podobać jest on teraz najlepszym kierowcą na torze i wygrał zasłużenie.

W zasadzie nikt mówiąc mi cokolwiek o wczorajszym wyścigu i marudząc to na DRS nie może nic powiedzieć na zwycięzce. Dlaczego? Bo nie był on mu w ogóle potrzebny. Poza kilkoma okrążeniami kiedy to nie był na prowadzeniu jego przewaga była tak duża, że mógł spokojnie kontrolować wyścig.

Mark Webber który dojechał ostatecznie na drugim miejscu pokazał, że Red Bull stworzył na ten sezon najlepszy bolid. Australijczyk spadł za Nico Rosberga na starcie, jednak kierowca Mercedesa był bezsilny w próbach zatrzymania kierowcy Red Bulla za sobą.

Problemem w trakcie wyścigu okazał się Fernando Alonso. W trzecim stincie był on szybszy od Webbera i wyprzedził go nawet, jednak Mark był w stanie go dogonić i skorzystać z DRS. Hiszpan pokazał nam jednak, że Ferrari będzie w trakcie sezonu coraz lepsze. Ciekawe tylko jak szybko ich rozwój będzie szedł do przodu w porównaniu do Red Bulla.

Lewis Hamilton jak sam zresztą po wyścigu powiedział najwięcej stracił na starcie. Z tym wyprzedzeniem Webbera mógł poczekać. Taki już jednak Brytyjczyk jest i dlatego wielu go "kocha".
Nie udało się spadł za Alonso i Buttona.

Dzięki temu obejrzeliśmy chyba najlepsze ściganie się podczas tego wyścigu. Lewis dwa razy przedostał się przed Jensona dzięki DRS-owi. Button kontratakował w pierwszym zakręcie. Opony Lewisa się skończyły i po tym jak spadł za Massę zjechał do boksów.

McLaren w tym momencie się spisał i z boksów wyjechał przed Brazylijczykiem. Później jak wiemy już tak kolorowo nie było.

Button i jego strategia trzech zjazdów do boksów sprawiła, że utknął w pewnym momencie za Massą. Szczęśliwie Brazylijczyk zablokował swoje koła i Jenson przez niego się przedostał. Najgorszy dla niego był ostatni stint w którym został wyprzedzony przez Hamiltona i Rosberga. No cóż jego opony nie pozwoliły już na walkę.

Kamui Kobayashi ma za sobą dobry wyścig. Startując z ostatniego miejsca i awansując na dziesiąte dzięki czemu zyskał ostatni punkt.

Petrov i Heidfeld rozbijali się troszkę w trakcie wyścigu. Michael Schumacher popsuł cały swój wyścig próbując zablokować Rosjanina. Niemiec do mety dojechał dopiero dwunasty za Felipe Massą.

Sergio Perez również był w boksach po nowe przednie skrzydło i zakończył Grand Prix na 13 miejscu.

Szkoda tylko Williamsa. Rubens Barrichello jechał nawet w pierwszej dziesiątce pod koniec wyścigu jednak spadł i tym samym po raz kolejny nie zdobyli punktów.

2 komentarze:

  1. "Klawiatura nie gryzie ;)"
    Taaa... Wszystko spoko, bardzo lubię tą stronkę i często-gęsto tu zaglądam. Ale bardzo, BARDZO proszę o sprawdzanie jakimkolwiek słownikiem tekstów przed zamieszczeniem; "jest on teraz najlepszym kierowcOM (kierowcą) na torze", "PO ZA (Poza) kilkoma...". Czepiam się szczegółów, wiem. Ale znajduję takie drobne niedociągnięcia w niemal każdym tekście i jest to coraz mocniej gryzące w oczy. Niemniej jednak dzięki za tak wspaniały i często aktualizowany serwis :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż staram się ;-) widocznie słownik w Firefoxie wszystkiego nie wyłapuje. Sorki naprawdę za wszystkie błędy, pomyłki, literówki itp. Niestety nie jest to strona prowadzona przez oddział redaktorów i liczę na czytelników przy wyłapywaniu takich błędów. Oczywiście nie gniewam się ;-)

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie prawa zastrzeżone Polski Fan Klub Formuły 1 © 2010 - 2016 Zdjęcia © Ferrari spa/Ercole Colombo, Renault, Williams, McLaren, Getty Images/Red Bull, Force India/Sutton, Sauber F1 Team, Lotus, Pirelli
This website is unofficial and is not associated in any way with the Formula One group of companies. F1, and related marks are trade marks of Formula One Licensing B.V.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.